Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ruscy mieli czarne wołgi 

Wszystkie dzieci się ich bały
W NRD białe trabanty
Z wartburgami się ścigały

Czesi mieli piękne skody
A w Rumunii były dacie
Każdy kraj miał swoje mody
Nasza przyszłość była w fiacie

W Polsce każdy miał malucha
I na niego mocno chuchał
Mały, tani, na urlopy
Zjeździł z nami pół Europy

Mały fiat
Przetrwa jeszcze tysiąc lat
Mały fiat
Mały fiat
Mały fiat

Fiat narodził się za Gierka
Symbol klasy robotniczej
Chociaż kaszlał, ciężko stękał
Był jak skała i nie pękał

Był nam bliski jak przyjaciel
Każdy Polak w małym fiacie
Śmiał się z tego cały świat
Lecz on był nam tak jak brat

Mały fiat
Przetrwa jeszcze tysiąc lat
Mały fiat
Mały fiat
Mały fiat


Mówią, że rockandroll nie jest stąd 

Że to Londyn i Nowy Jork
Że czas już tak jak tam
Wyć w mikrofon i grać

A mnie się podoba
Ta dziwna polska wiocha
Też są jakieś grupy
I brzmienie pipidówy

ref. Nie będziemy śpiewać po angielsku
Nie będziemy myśleć tak jak oni
W dupie mamy wszystkich dziennikarzy
Nigdy, nigdy nie złożymy broni

Dwa tysiące kilometrów stąd
Jest super odjazdowy ląd
Stamtąd był Pagrok i Szerlock Holmes
Krolówa Anglii, Rolling Stones

A ja jestem z naszej wiochy
Szarpię druty po swojemu
Posłucham polski Dokwit
A nie brzmienie z Manchesteru

ref. Nie będziemy śpiewać po angielsku
Nie będziemy myśleć tak jak oni
W dupie mamy wszystkich dziennikarzy
Nigdy, nigdy nie złożymy broni

Słoma z butów mi wystaje
Kocham gębę swej Maryli
Wara Ostrów od Londynu
I od placu Picadilly

Lubię wypić polską wódkę
I podziwiać polskie sracze
Chociaż smierdzą bardzo mocno
To piękniejsze są od Taczer

ref. Nie będziemy śpiewać po angielsku
Nie będziemy myśleć tak jak oni
W dupie mamy wszystkich dziennikarzy
Nigdy, nigdy nie złożymy broni


Kiedy żar się leje z nieba

I kac męczy Cię nieznośnie
Wypij piwa kilka kufli
Zaraz twój optymizm wzrośnie

Jeśli w gardle masz Saharę
A żołądek się buntuje
To browarem zalej pałę
Nic tak bosko nie rajcuje

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...

Kiedy rycerz Leszek Czarny
Chciał raz smoka wziąć na lancę
Gad zaprosił go do jamy
Poczęstował piwa garncem

Z uszu woja poszła para
Szybko wypluł sztuczną szczękę
Został smoka przyjacielem
I poprosił go o rękę

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...