Nie mów o miłości 

Gdy masz mięso w zębach
Nie mów o miłości
Kiedy palisz peta

Nie mów o miłości
Sprzedajnym kobietom
Nie mów o miłości
Zostaw to poetom

ref. Za dużo kłamstw wokół nas
Za dużo kłamstw wokół nas
Za duzo kłamstw wokół nas

Nie mów o wolnosci
Czytając gazetę
Nie mów o wolności
Czekając w kolejce

Nie mów o wolności
Gdy masz trochę w czubie
Nie mów o wolności
Gdy nic nie rozumiesz

ref. Za dużo kłamstw wokół nas


Pewien konduktor z tramwaju nr sześć
Był załamany bo bardzo lubił jeść
Do "Brava" listy słał
Zadyszkę ciągle miał
W pracy nieustannie spał
A, na to jego kumpel, bardzo fajny gość
Niejedno w życiu widział i nieraz dostał w kość
Chcesz wolnym być jak ptak
Musisz zaśpiewać tak
Ale zaczekaj na mój znak

La, la, la, la ooo ooo!
Młody bankowiec co żony nie mógł znieść
Kochał kobiety, bo miał kochanek sześć
Szczyściły konto mu
Aż nie mógł złapać tchu
To wszystko jak ze złego snu
A, na to jego kumpel, bardzo fajny gość
Niejedno w życiu widział i nieraz dostał w kość
Chcesz wolnym być jak ptak
Musisz zaśpiewać tak
Ale zaczekaj na mój znak

La, la, la, la ooo ooo!
Bo kiedy jest ci źle
To nie wiń za to się
Z kanału zawsze drugie wyjście jest
...pozostał z kolegami śpiew