Nie mów o miłości 

Gdy masz mięso w zębach
Nie mów o miłości
Kiedy palisz peta

Nie mów o miłości
Sprzedajnym kobietom
Nie mów o miłości
Zostaw to poetom

ref. Za dużo kłamstw wokół nas
Za dużo kłamstw wokół nas
Za duzo kłamstw wokół nas

Nie mów o wolnosci
Czytając gazetę
Nie mów o wolności
Czekając w kolejce

Nie mów o wolności
Gdy masz trochę w czubie
Nie mów o wolności
Gdy nic nie rozumiesz

ref. Za dużo kłamstw wokół nas


Przez palce cieknie smętne życie

Jak smoła płynie dzień za dniem
Gdy nocy brudną twarz ujrzycie
Niech każdy wyprostuje grzbiet
A dziwka nocka mało wiele
Podkasa kieckę wypchnie brzuch
I żądzą ciągnie cię w burdele
Gdzie brudnych szmatek podły gust

ref. Kochanku żyj, żyj
Używaj lat
Gdyś młody jest, jest
Bo przyjdzie czas
Że pośród łez, jak stary dziad
Powleczesz się przez pusty świat

A gdy w miłości se dogodzisz
Kiedy w zalotów wpadniesz szał
Sam nie wiesz kiedy spłodzisz
Potomka za rok będziesz miał
I powiedz człeku z tobą krucho
Dziewczyna przyjdzie pod twój dom
Gdy wypnie swe nadęte brzucho
Kościelny ślubny zabrzmi dzwon

ref. Kochanku żyj, żyj
Używaj lat
Gdyś młody jest, jest
Bo przyjdzie czas
Że pośród łez, jak stary dziad
Powleczesz się przez pusty świat