Że się w, Oto stary jest kombatant
Co zasługi ma, " />
W poniedziałek powiedziałem
Że się w Tobie zakochałem
Choć o Tobie nie wiedziałem
Prawie nic
Nie wierzyłaś mi z początku
Ale gdzieś około piątku
Wszystko było już w porządku
Co tu kryć
Przysłoniłaś mi pół świata
Byłaś mi królową lata
Kilka dni
Zaszumiało w uszach lato
Zaświeciło w oczach kwiatom
Kto ponosi winę za to - Ty !
Tylko Ty !
ref. Nie zapomnisz nigdy, nie zapomnisz nigdy
Tamtych dni
Będziesz moja piękna, myślą do nich biegła
Aż po świt
Nie zapomnisz nigdy, nie zapomnisz nigdy
Tamtych miejsc
Będziesz moja piękna, myślą do nich biegła
Nie zapomnisz nie !
Szybko biegną dni przed siebie
Wiatr wciąż chmury gna po niebie
A ja znów o Tobie nie wiem
Prawie nic
Za oknami wciąż to samo
Ktoś powiedział mi dziś rano
Że widziano Ciebie samą
Co tu kryć
Nagle lato się skończyło
Wczoraj mżyło, dzisiaj mżyło
Idzie niż
Na ekranie moich wspomnień
Nie ma Ciebie już koło mnie
Ale kto miał nie zapomnieć
Ty, Ty, tylko Ty
Oto stary jest kombatant
Co zasługi ma wspaniałe
Kiedyś z ludem był pod stocznią
Noce spędzał w styropianie
Teraz się urządził nieźle
I ma w dupie robotników
Co dzień kradnie ile wlezie
I nie znosi głośnych krzykow
Inny lider co niedawno
Światem pracy się przejmował
Teraz jedzie ładną Lancią
W bagażniku kurwę schował
Po pijaku wali prawdę
I przyznaje się otwarcie
"Ja ich nigdy nie lubiłem
Za to kocham dobre żarcie"
ref. Wszystko gnije, wszystko gnije, wszystko gnije
Smród unosi się, unosi się i bije
Wszystko gnije, wszystko gnije, wszystko gnije
Smród unosi się, unosi się i bije
Trzeba było coś obiecać
Ludziom, żeby głosowali
Wolna Polska, raj na ziemi
Demokracja i pluralizm
Wszystko było takie proste
Większość w bajki uwierzyła
Chcieli mieć bogatą Polskę
Bóg gdzieś jest, lecz forsy ni ma
Już przestańcie protestować
Lepiej idźcie się pomodlić
Stulcie ryja i do pracy
Dajcie nam trochę porządzić
To elita polityczna
Kiedyś w sierpniu było fajnie
Teraz mówią na nich "oni"
Wszyscy siedzą równo w bagnie
ref. Wszystko gnije, wszystko gnije, wszystko gnije
Smród unosi się, unosi się i bije
Wszystko gnije, wszystko gnije, wszystko gnije
Smród unosi się, unosi się i bije