Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Księgowy Stefan dziesięć języków zna

Od wielu lat namiętnie w Chińczyka gra
I chociaż nigdy w życiu nie widział Chin
Każe do siebie mówić Ho-Si-Min

Pewien polityk znany moralności stróż
Nosił bieliznę damską i do cery róż
I by przed pracą odzyskać swą tajemną moc
W stroju Batmana tańczył całą noc

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Mój sąsiad w wolnych chwilach zbierał złom
Z puszek po piwie zbudował sobie schron
Pił tanie wino, a o żonę przestał dbać
I zawsze w rycerskiej zbroi kładł się spać

Pewien hydraulik, który uprawiał boks
Zawsze przed walką wciągał do nosa koks
A gdy na ringu miał się bez pardonu bić
Zamykał się w łazience, żeby szampon pić

Niech każdy robi to co chce
Je je je

Gdy jesteś zły i dopada cię podły stres
Ryknij, zaszczekaj i zawyj tak jak pies
Bo życie zawsze bez litości da ci w kość
Więc wyluzuj stary i rozładuj złość

Niech każdy robi to co chce
Je je je


Mam walkmana, w nim kasetę 

W uszach dzwoni mi muzyka
Głowa dudni tak jak bęben
Jak ja gram, po kościach strzyka

Wszyscy patrzą się wokoło
Że ja dziwak podryguję
Ja rytmicznie macham głową
Narząd słuchu sobie psuję, sobie psuję

ref. Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki
Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki

Kiedy siedzę sobie w chacie
To magnetu gałką kręcę
Potencjometr jest na maksie
A sąsiadce pęka serce

Ojciec watę w uszy wkłada
Szyby drżą jak galareta
Dziadek umarł już na zawał
Dla mnie radość, dla nich męka

Czasem mam ochotę wielką
Zrobić dowcip bardzo srogi
Wszystkich, co będą pod ręką
Hukiem przybić do podłogi, do podłogi

ref. Jak słucham głośnej muzyki
To budzą się nieboszczyki
Jak słucham głośnej muzyki
To budza się nieboszczyki


Kiedy żar się leje z nieba

I kac męczy Cię nieznośnie
Wypij piwa kilka kufli
Zaraz twój optymizm wzrośnie

Jeśli w gardle masz Saharę
A żołądek się buntuje
To browarem zalej pałę
Nic tak bosko nie rajcuje

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...

Kiedy rycerz Leszek Czarny
Chciał raz smoka wziąć na lancę
Gad zaprosił go do jamy
Poczęstował piwa garncem

Z uszu woja poszła para
Szybko wypluł sztuczną szczękę
Został smoka przyjacielem
I poprosił go o rękę

ref.: Piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...
Kocham piwo...