Popatrz młody kołchoźniku 

Twój PGR, wielki, szybki
Kombajnista z traktorzystą
Na wykopkach robią striptis

ref. Taki moment, taka chwila
Chronią pracę od marazmu
Tylko ty, jako jedyny
Nie dostałeś dziś orgazmu

Popatrz młody robotniku
Jak surówka spływa z pieca
Jak twój kumpel brygadzista
Przy wytopie się podnieca.

ref. Taki moment, taka chwila
Chronią pracę od marazmu
Tylko ty jako jedyny
Nie dostałeś dziś orgazmu

Już niedługo nadejdzie taki czas
Gdy za brak orgazmu będą karać nas
Więc czym prędzej ubezpiecz się
Dwa litry mleka w siebie wlej

ref. Taki moment, taka chwila
Chronią pracę od marazmu
Tylko ty jako jedyny
Nie dostałeś dziś orgazmu


Burmistrz Zenek Śpiewankiewicz
Czerstwy burak z rudą brodą
Lubi wódę pić wiadrami
I podrywać piekarzową

Pan komendant twardy facet
Bezlitosny i surowy
Chodzi nago po mieszkaniu
Bo zamieszkał z dzielnicowym

W małych miastach na zadupiu, oh, oh, oh, oh
Życie toczy się leniwie, oh, oh, oh, oh
Tutaj wszyscy wszystko wiedzą, oh, oh, oh, oh
U nas musisz żyć uczciwie, oh, oh, oh, oh

Na pokerze u proboszcza
W poniedziałek po kolacji
Dyskutują ważni z miasta
O pieprzonej demokracji

Kiedy na nich wszystkich patrzę
To się wściekłość we mnie wzbiera
Ale czuję, że niedługo
Będę czwarty do pokera

W małych miastach na zadupiu, oh, oh, oh, oh
Życie toczy się leniwie, oh, oh, oh, oh
Tutaj wszyscy wszystko wiedzą, oh, oh, oh, oh
U nas musisz żyć uczciwie, oh, oh, oh, oh